Blog > Komentarze do wpisu
O Eurolidze po Eurolidze

Tylko linkowo. Dałem głos dla Sport.pl w sprawie sukcesów Asseco Prokomu Gdynia w Eurolidze i ich wpływu na popularność koszykówki w Polsce. Do przeczytania tutaj.

Zapraszam do dyskusji.

W odpowiedzi na głos, który już tam w komentarzach padł: Niestety, siatkówka i piłka ręczna - choć uprawianie w wielu krajach - w wielu z tych wielu jest dyscypliną niszową. Co z tego, że Grecy czy Holendrzy o coś walczą pod siatką. Nikt się tym w tych krajach nie interesuje. Dobitnie to obserwowałem w Hiszpanii, kiedy to złoto ME siatkarzy w 2007 roku zostało w tym kraju przyjęte ze wzruszeniem ramion i tekścikami na 30 stronie gazet sportowych. I o to mi chodziło...

wtorek, 06 kwietnia 2010, adrom72

Polecane wpisy

  • Przedsezonowy ranking PLK 2017 w 17 akapitach

    Miało być dłużej, ale obowiązki różnorakie sprawiają, że ranking będzie w wersji skróconej. Po jednym akapicie o każdym klubie. Dzisiaj zaczęliśmy granie w PLK

  • O młodych na EuroBaskecie

    Zbieram materiał do większego tekstu o EuroBaskecie i przy tej okazji zainteresowałem się tezą o młodych gwiazdach na EuroBaskecie. Mieliśmy w grupie Markkanena

  • Krótko po Finlandii (EuroBasket 2017)

    To miał być przełom, jak zapowiadałem na Twitterze. To był mecz emocjonujący, przy pełnej widowni, otwierający w przypadku wygranej drogę nawet może do drugiego

Komentarze
Gość: kibic, *.informel.pl
2010/04/07 00:49:20
Euroliga się skończyła,ja mam pytanie,dlaczego nikt z szacownych redaktorów nie zajmie się kolejnym bublem jaki zafundowała nam plk.Termin meczu Anwil-Prokom to jest skandal,absolutny brak szacunku dla innych drużyn.Może mi ktoś powie pod kątem ktorego przeciwnika ma się przygotowywać zespół który zajmie 8 pozycje,i wywalczy to w dwóch meczach.Według plk będzie musiał jak pies kilka dni czekać aż jaśnie wielmożni zagrają.
-
2010/04/07 01:59:08
Jedna z myśli, może nie o Eurolidze: Trzeba przestać marudzić o telewizji i zabrać się za nowe media... Piszę to po oglądnięciu na stronie BBC odcinka Doctora Who 3 czy 4 dni po premierze w telewizorze, której czasu oglądać nie miałem.

Kiedyś dyskutowałem ze znajomym zajmującym się tematem, różne aspekty telewizji internetowej i on zwrócił uwagę na grupę ludzi nazywaną "Time poor". Może i mają pieniądze, może i mają chęci, ale nie mają czasu, żeby np. oglądnąć mecz w PLK. A tak sobie myślę, że pośród fanów koszykówki jest trochę takich ludzi.

Pozdrawiam z Wysp, gdzie internet to właściwie jedyne źródło informacji o polskiej koszykówce (i koszykówce w ogóle ;)
-
Gość: Michal8686, *.174.wmc.com.pl
2010/04/10 14:46:48
Panie Adamie to chyba mała kompromitacja, że strona PLK.PL nie ma czarno białych barw i symbolu żałobnego, a Pan chyba między innymi odpowiada za tą stronę.
-
2010/04/12 20:05:16
Problem, który chciałbym tutaj poruszyć nie ma bezpośredniego związku z Euroligą bądź Polonią 2011. Będzie traktował o polskiej koszykówce- dyscyplinie, która w ciągu kilku lat stoczyła się z piedestału na same dno.
Już na samym wstępie chciałbym zaznaczyć, iż nie jestem fanem koszykówki. Popularnym koszem przestałem się interesować gdzieś w latach 2002-2004. Dopiero sukces Asseco Prokom Gdyni ponownie zwrócił moją uwagę na koszykówkę w Polsce. Prawdopodobnie nie na długo.
Moje pierwsze wrażenia? Otóż przede wszystkim brak wielkich firm: Śląska Wrocław, Pruszkowa, Legii Warszawa, niezrozumiała ilość Polonii Warszawa i przewaga klubów z małych miast północy Polski.
Zacznę od tworu zwanego PLK. Pierwsza sprawa, która zwraca uwagę to brak koszykówki w dużych miastach. W lidze gra 14 zespołów, z czego pięć w miastach, których liczba mieszkańców nie przekracza 50 000 mieszkańców (Starogard, Kołobrzeg, Zgorzelec, Sopot, Jarosław). Jeśli dorzucimy do tego ośrodki, których liczba mieszkańców nie przekracza 100 000 (Stalowa Wola, Inowrocław, Słupsk) to okazuje się, iż mamy ligę miasteczek (Włocławek- 117 000, Koszalin- 107 000). Wyjątkiem jest tutaj Gdynia, Poznań oraz Warszawa.
Sytuacja w tychże miastach jest jednak różna. Interesująco wygląda sytuacja w Poznaniu (drugi pod względem liczby sezonów w ekstraklasie). Prężny inwestor, powrót do historycznej nazwy Lech Poznań- od nowego sezonu, całkiem przyzwoity obiekt, spora grupa potencjalnych kibiców. Warszawa to prawdziwy dramat. Zainteresowanie kibiców niewielkie, dwa kluby o podobnej nazwie: Polonia Azbud, Polonia 2011 i raczej brak perspektyw na stworzenie w miarę solidnego klubu. W Gdyni z kolei mamy silny klub, który niestety nie ma poparcia miejscowych kibiców Arki Gdynia.
-
2010/04/12 20:05:55
Sama PLK również pozostawia wiele do życzenia. Przede wszystkim logo/znak rozgrywek, który, nie można ukrywać jest bardzo słaby. Zastanawiamy się jak przyciągnąć kibiców, sponsorów etc ale nie potrafimy zadbać o taką elementarną sprawę. Drugą do zmiany jest sama strona plk.pl. Druga ważna sprawa to kombinowanie w rozgrywkach PLK. Niezrozumiała zupełnie jest dla mnie dyskusja nt. Polonii 2011. Skoro klub zajmuje ostatnie miejsce to przysługuje mu prawo gry w I lidze, jeśli nie skorzysta z tego prawa jego sprawa. Należy pamiętać, iż PLK to liga dla kibiców, a nie camp dla zawodników. Ustalamy zasady i się ich mocno trzymamy. Przyjmuję do wiadomości, że mowa tu o kilku utalentowanych polskich zawodnikach, którzy w Polonii 2011 dostali szanse etc. Rozgrywki muszą być jednak wiarygodne i zrozumiałe. Jak wytłumaczyć kibicowi gdzieś w Koszalinie, iż zespół który zajął ostatnie miejsce nie spada z PLK? Jak zachęcić później owego kibica do przyjścia i żywiołowego kibicowania AZS-owi, skoro ma on przekonanie, iż i tak wszystko będzie ustalone pod koniec sezonu przy zielonym stoliku. Zresztą rozgrywki PLK i I ligi aż proszą się o reorganizację. Kilka dni temu czytałem wypowiedź trenera Asseco Prokom Gdynia, który mecz na szczycie Anwil-Asseco nazwał meczem kontrolnym. Nie chce być złośliwy ale nazywanie meczu na szczycie z Anwilem meczem kontrolnym świadczy o braku wyobraźni. Brakuje sponsorów, kibiców na halach, oglądalność PLK w telewizji mieści się w granicach błędu statystycznego a ten Pan zamiast "podgrzewać" atmosferę przed spotkaniem aby nie tylko zapełnić halę we Włocławku ale również zwrócić uwagę szerszej publiczności na spotkanie na szczycie mówi o meczu kontrolnym. W zasadzie nie mam pretensji do niego, powiedział prawdę. Warto byłoby zastanowić się jednak nad zmianami. Moim skromnym zdaniem pierwszym krokiem powinno być zlikwidowanie Play-offs. Granie systemem "piłkarskim", powiększenie ligi do nawet 18 zespołów (wprowadzić jednak system licencji aby jakiś LZS nie miał możliwości grania w PLK- czyli hala minimum 3000), zwiększenie I ligi również do 18 zespołów. Ktoś powie, iż taki system sprawi, że przeszło 10 zespołów w PLK nie będzie już w połowie sezonu miała o co grać...Ale już dzisiaj nikt się tym nie interesuje, nikt nie śledzi fazy medalowej etc. A takie rozwiązanie pozwoli na to, aby w średniakach ogrywali się polscy zawodnicy, którzy są gwarantem popularności PLK. Wielu tych średniaków, nie zagrożonych spadkiem będzie miała możliwość budowy zespołu, który może w przyszłości zagrozić drużynie z Gdyni. A spadkowicze? Będą to najsłabsze zarówno organizacyjnie, jak i sportowo kluby. Pozdrawiam

-
Gość: Ziomal, *.centertel.pl
2010/05/06 01:23:02
Zapowiedzi reaktywacji było chyba więcej niż Legia miała tytułów Mistrza Polski w koszykówce.

Sława i potęga Legii umarła śmiercią naturalną.

Sens i zapotrzebowanie na kontynuowanie tego blogu - także umarło śmiercią naturalną.

*** Niech spoczywa w sokoju*** (Blog w archiwach internetowych)
-
2010/05/06 19:31:39
Zainteresowanie blogiem odpowiada zainteresowaniu koszykówką...jest po prostu nikłe. mincadam@yahoo.com
-
2010/05/06 20:38:07
Postanowiłem ponownie trochę ponarzekać. Stało się dzisiaj coś bardzo dziwnego. Otóż zauważyłem, iż PLK ma nowe logo/identyfikację wizualną. Nie jest złe. Oczywiście mogłoby być w innych kolorach- czerń/ biel/ czerwień /patrz logo Bundesliga/.
Generalnie proponuje raz na zawsze zdecydować się na jakieś logo- zmiana logo nikomu nie służy. Natomiast nazwa sponsora powinna być po prawej stronie, tak jak to ma miejsce obecnie. Trzymajmy się takiego schematu /logotyp/.
Moje szczęście nie trwało jednak zbyt długo. TAURON BASKET LIGA. Hmnie znam zapisów umowy PLK z koncernem Tauron ale przyznam, iż pomysł jest ciekawy.
Ok, to teraz jako kibic pytam się jak nazywa się najwyższy szczebel rozgrywkowy kosza w Polsce? PLK Tauron, Tauron PLK, PLK czy Tauron Basket Liga. Jak biedny kibic ma się interesować i utożsamiać z czymś, co na dobrą sprawę nie wie jak się do końca nazywa bądź zmienia nazwę co dwa lata?

Według ekspertów Deloitte głównym czynnikiem mającym wpływ na stały wzrost przychodów klubu, a co za tym idzie, na tworzenie wartości dla udziałowców, jest umiejętne połączenie czterech elementów: osiągnięcie wyników sportowych, budowanie popularności klubu, wykorzystanie jego TOŻSAMOŚCI oraz zarządzanie nim tak samo jak przedsiębiorstwem

Finał takich zabiegów jest taki, iż na jednym z portali jest PLK ze starym logo, na następnym PLK z nowym a na jeszcze innym TBL. Nie jest dobrze.
Strona internetowa- wizytówka PLK, nadal bez zmian. Tutaj podaje wzór www.bundesliga.de

Pozdrawiam
mincadam@yahoo.com
-
Gość: kris, *.chello.pl
2010/05/07 20:43:55
Witam. Poszukuje adresu mailowego do pana Adama, bo bardzo chcę się skontaktować z panem .pozdrawiam
-
2010/05/07 23:35:03
adres wynika z blogowego zakorzenienia adrom72@gazeta.pl :)

Ziomal - też pozdrawiam.
-
Gość: kosz-alina, *.cable-modem.tkk.net.pl
2010/10/01 17:19:15
A co to się stało, że adrom komentuje siatkówkę w transmisji live video u jednego z bukmacherów?
Ciekawe ile kaski płacą ...

PS W tym samym czasie Polska walczy z Bułgarią o awans do nastepnej rundy, też w siatce
-
Gość: Ziomal, *.warszawa.mm.pl
2011/08/31 23:41:06
Cegieu blog ponownie ożył w dniu dzisiejszym, więc ten może też ożyje